Fashion Jak się ubierać?

Porady dla sylwetki przy kości.

5 maja 2017
sylwetka przy kosci

Sylwetka przy kości.

Post jest kontynuacją cyklu ,,Jak się ubierać”, w którym omawiam poszczególne typy sylwetek kobiecych, zasady ogólne dla dziewczyn: niskich, wysokich, puszystych bądź bardzo szczupłych, pokazuje też odpowiednie ubrania dla każdej z wyżej wymienionych sylwetek. Dzisiaj chcę skupić się na zasadach ogólnych dla sylwetki przy kości, będzie o kolorach, formach, tkaninach i o tym co pokazywać, a co nie:)

Po pierwsze, ubieraj rzeczy dopasowane, ale nie ciasne.

Jeśli zakładasz duże, obszerne ubrania, żeby zakryć swoja sylwetkę, to tylko dodatkowo dodajesz sobie kilka kilogramów (jest to bardzo powszechny trend noszenia za dużych, luźnych ubrań za którymi można się schować).  Jeśli chcesz wyglądać szczuplej, postaw na ubrania podkreślające Twoją sylwetkę, akcentujące kobiece kształty, przylegające do ciała. Worki są na ziemniaki, a nie outfitem na co dzień:) Ważną rzeczą dla Ciebie jest wybór odpowiedniego materiału ubrań, zbyt dopasowany, z dodatkiem lycry, stretchu tylko uwidoczni mankamenty Twojej sylwetki. Polecam Ci materiały lejące, wełnę, płótno, wiskozę, jedwab, które nie będą ciasno przylegać do ciała.  Sztywne materiały trzymają formę i pomagają zakryć tłuszczyk. Kupuj rozmiar odpowiedni dla siebie, nie za duży, nie za mały. Ciasne ubrania sprawiają, że wydaje się jakbyś jeszcze dodatkowo przytyła, za  duże zaś poszerzą Cię. Pamiętaj że krągłości = kobiece kształty i wykorzystaj to na swoją korzyść:)  Możesz też skorzystać z usług krawcowej, żeby ubrania były dobrze dopasowane do sylwetki.

 

Po drugie, sylwetka przy kości lubi materiały stonowane.

Takie kolory wysmuklą Twoją sylwetkę. Ubierając jasne kolory bądź ostre (typu czerwony, biały) powiększasz swoją sylwetkę, kolor jest założony na dużą płaszczyznę i sylwetka wydaje się jeszcze większa. Możesz ubierać jasne kolory, ale sprytnie i biorąc pod uwagę typ figury jaki masz, by zrównoważyć sylwetkę. Pamiętaj o zasadzie: ciemnymi ukrywamy wady, a jasnymi popodkreślamy zalety:) Jeśli masz mniejsze biodra od góry plus jesteś wysoka, możesz postawić na jasne kolory spódnic i spodni. Jeśli zaś nie jesteś zbyt wysoka, powinnaś nosić stonowaną górę i dół. Jeśli masz biodra większe od górnej partii figury, możesz zakładać jasne kolory na górę (*uwaga, chyba, że masz duży biust – załóż wtedy żakiet bądź kamizelkę). Ostre, bądź jasne kolory możesz przemycić poprzez wykończenia ubrań np. różowe lamówki bluzek, kołnierzyk.

Po trzecie, jak ognia unikaj pogrubiających faktur .

Chodzi mi o materiały i dzianiny charakteryzujące się wypukłą strukturą – sztruks, welur bądź aksamit. Koronki i hafty z grubym oczkiem, falbany i draperie ze względu na swoją grubość, czy splot też dodadzą Ci kilogramów.

Po czwarte – ,,nie” materiałom połyskliwym.

Taki rodzaj tkanin  odbija światło, co sprawia ze figura wydaje się większa. Możesz wykorzystać połysk na swoją korzyść podkreślając nim tą partię ciała, która jest nieproporcjonalna do pozostałych np.
– mały biust, w połyskliwej bluzce wyda się  większy.
– masz duży biust i mimo to kupiłaś sobie połyskliwą bluzkę, w celu zrównoważenia sylwetki, możesz założyć na wierzch kamizelkę, która zneutralizuje błysk.
– jesteś wysoka i dodatkowo Twoje biodra są węższe od góry, możesz założyć połyskliwą spódnicę z rozcięciem
– jesteś niska i chcesz założyć coś połyskliwego, zrób tak jak z ostrym kolorem, nos go jako dodatek, bądź wykończenie bluzek, spódnic, marynarek.

Po piąte, podkreślaj talię w swoje sylwetce.

Możesz zdecydować się na wiązanie w tali, poprzez pasek ( i tutaj nie za ciasno ani nie za luźno), dobrze sprawdzi się matowy, o średniej szerokości. Dobrym rozwiązaniem są ubrania z zaszewkami, które zbierają się w okolicach tali.

Po szóste, nie wybieraj wzorów, które są gęsto naniesione na tło, ani wzorów kontrastywnych z tłem.

Po siódme, noś podziały pionowe bądź ukośne.

Jeśli w swojej garderobie posiadasz np. spódnicę, bądź żakiet zadbaj, żeby guziki, rozpięcia, zapięcia, cięcia biegły w układzie pionowym bądź skośnym. Zasada ta odnośni się także do wzoru materiału, który dobrze by było, gdyby był pionowy. Noś pionowe cienkie paski, uważaj na pionowe grube paski typu zebra, ponieważ jak każdy duży wzór potęgują złudzenie optyczne masywnej figury. Jeśli jesteś wysoka i masz sylwetkę przy kości, możesz zastosować poziomy układ, np. poprzez wykończenie dolnej krawędzi bluzki, spódnicy.

 

Po ósme – noś ubrania akcentujące szyję i dekolt.

Masz ładny dekolt, pochwal się niem. Wyeksponowana szyja, wysmukli sylwetkę. Możesz nosić bluzki z rozcięciem, głębokie dekolty, testerki w serek . (ps. Omówimy to przy bluzkach i sweterkach).

Po dziewiąte – akceptacja!

Akceptuj siebie. Traktuj swoje ciało dobrze, serwuj sobie kąpiele, poświęć 5 minut dzienne na wtarcie ulubionego balsamu, rozmawiaj ze sobą jak z najlepszą przyjaciółką. Czuj się dobrze ze sobą. Dużo dziewczyn/ kobiet ma z tym problem, wynika to z ogólnego przekazu jaki media i popkultura lansują, modą na wieczne odchudzanie i reklamami w rozmiarze 34. Wartość człowieka, nie zależy od kilogramów:)

Chce Ci pokazać dwie kobiety, które w razi braku pomysłów na stylizację, możesz podglądać Ashley Graham i Tess Holliday, na polskim podwórku zaglądam do Pauliny Perez.

Mogą Ci się spodobać

No Comments

Leave a Reply